Jeśli nie, najwyższy czas to zmienić. Mam nadzieję, że przekonam Was poniższymi zdjęciami. Otóż podczas mojego wyjazdu do Kopenhagi weszłam do przecudnego antykwariatu. Nie mogłam się powstrzymać od nierobienia zdjęć, podziwiając stare meble, aniołki, lampy...stołu, stoliczki, figurki, wazy, obrazy, zastawy, świeczniki...Byłam absolutnie zachwycona!
Takie miejsca (jak to poniżej) to kopalnia inspiracji i naprawdę oryginalnych, niepowtarzalnych i jedynych w swoim rodzaju rzeczy. Jeśli szukacie wyjątkowej lampy albo niebanalnego stołu, wybierzcie się na pchli targ albo zajrzyjcie do najbliższego antykwariatu! :)
Miłego dnia!
fot. Joanna Węgrzynowska





